SEKSMISJA

Juliusz Machulski

Polski, 1983

MATERIAŁ POMOCNICZY DLA NAUCZYCIELA

DETALE

Kwestia gender

GATUNKI

Wizja przyszłości/ Fenomen antyutopii

FILM

MIEJSCE TEGO FILMU W HISTORII KINA:

Kiedy w 1984 roku na ekranach kin pojawiła się Seksmisja, z miejsca podbiła widzów i krytyków. Zrealizowana w konwencji science fiction, stanowiła modelowy przykład perfekcyjnego filmu komercyjnego, zawierającego zarazem kilka głębszych refleksji. Machulskiemu udało się połączyć potężny ładunek komizmu z satyrą na totalitaryzm i feminizm. Pozwoliło to krytykom doszukiwać się w Seksmisji zarówno wpływów Ambasadora Sławomira Mrożka, Miasta kobiet Felliniego, jak i sztuki Pralnia Stanisława Tyma. Powinowactw wynaleziono zresztą więcej. Inteligencja Machulskiego uchroniła go jednak od zarzutów wtórności i plagiatorstwa. Przeciwnie – Seksmisja jawi się jako twór oryginalny, opatrzony niebanalną, dowcipną (i tanią!) scenografią; zaskakuje znakomitymi dialogami i mistrzowsko skonstruowanym scenariuszem.

www.filmpolski.pl
http://akademiapolskiegofilmu.pl/en/historia-polskiego-filmu/films/sexmission/86

„14 maja 1984 roku w nieistniejącym już dziś w Warszawie kinie Skarpa odbyła się premiera filmu Seksmisja. Widownia bawiła się świetnie (…) Dwa dni później na polecenie kierownika Wydziału Kultury Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (…) rozesłano do kin wyświetlających Seksmisję telefonogram z nakazem wycięcia we wszystkich kopiach eksploatacyjnych dwóch ujęć, 15 sekund Eksterminowany fragment zawierał dialog(…) „Uwaga, grupa! Kierunek – wschód! Tam musi być jakaś cywilizacja”. Ta skomplikowana logistycznie operacja cenzorska została przeprowadzona błyskawicznie (..) Widz, który oglądał film po raz pierwszy , nie miał pojęcia, że czegoś brakuje. Oficjalnym powodem usunięcia tych dwóch ujęć był był żywiołowy śmiech publiczności. (…) Następnego dnia napisałem do szefa kinematografii list. Protestowałem w nim przeciwko bezprawnej ingerencji w mój film. [Minister] obawiał się reakcji towarzyszy radzieckich. Jak też oni mogą zareagować na taką prowokację?
– Prowokację? – powtórzyłem dodając, że nie rozumiem, co pan minister do mnie mówi. Spojrzał z ukosa i wyjaśnił:
– No, bo przecież to jasne, że skoro na wschodzie jest cywilizacja , to całą tę chryję ze światem bez mężczyzn rozpętał Związek Radziecki!”
Juliusz Machulski, Hitman, Warszawa 2012, s. 205-206.
Film cieszył się i cieszy ogromną popularnością w Polsce, wszedł do kanonu polskiej komedii i został filmem kultowym. W 2008 roku Seksmisja została wybrana przez czytelników magazynu FILM ‚Polską Komedią Stulecia’. Do polskiego języka na trwałe weszły wyrażenia pochodzące z filmu:
Ciemność, widzę ciemność, ciemność widzę.
Nas? Bohaterów? Prądem?!
Nie wytrzymam! Permanentna inwigilacja! Nie wytrzymam!
Nieźleście nas urządziły, siostry!
To nas tu o mało nie wykastrowały, a ty cycki sobie, cyganie, przyprawiasz?
(podczas rozmowy z Jej Ekscelencją, która okazała się przebranym mężczyzną.)
Uratowani! Uratowani jesteśmy! Bocian! Patrz! Bocian! Jak on żyje, to znaczy, że my też możemy. Bocian, bociuś!
Uwaga, grupa! Kierunek – wschód! Tam musi być jakaś cywilizacja.

RECENCJES
Zdumiewające, że w kinematografii pozbawionej tradycji nurtu rozrywkowego uchował się ktoś taki jak Juliusz Machulski. Seksmisja jest filmem komediowym, tym razem zrealizowanym w konwencji fantastyki. Po półwiekowej hibernacji rozpoczyna się gra bohaterów o przetrwanie, a w każdym razie o zachowanie męskości. (…) Sam pomysł jest dowcipny i przewrotny zarazem, bo chodzi tu (…) o odwieczny konflikt płci. (…). Prawdę powiedziawszy, Seksmisja jest doskonałą kpiną z ruchów feministycznych, jakie były, są i będą. (…) Film błyszczy urodą kobiet, [jednak] gwiazdą jest Jerzy Stuhr, (…) prezentujący typ wiecznego samca przekonanego o ponadczasowej sile popędu biologicznego, typ doskonale zresztą skontrastowany z postacią sentymentalnego ofermy, jaką przyjął na siebie Olgierd Łukaszewicz.
Małgorzata Dipont,
Trzymajcie się chłopaki, „Życie Warszawy” 1984, nr 122
Pomysł na scenariusz, który zrodził się w głowie Juliusza Machulskiego, do dziś wydaje się dość ekscentryczny: świat przyszłości, w którym rządzą kobiety, a mężczyźni są gatunkiem wymarłym „jak mamuty”. W dodatku wszystko w tonie lekko erotycznym i niezupełnie na serio. Reżyser wspominał, że w PRL-u kino stanowiło drogę zapomnienia o szarej i przygnębiającej rzeczywistości za oknem, więc niecodzienne pomysły łatwo przypadały publiczności do gustu. Zwłaszcza takie, które pod płaszczykiem komedii ośmieszały totalitarny aparat władzy. Paralela między zakłamanym państwem policyjnym, w którym kobiety pełniły rolę dozorców, a PRL-em zwłaszcza tuż po stanie wojennym (film trafił na ekrany w maju 1984 r.) była dla ówczesnych widzów oczywista. Maks i Albercik walczący z nieludzkim systemem byli bohaterami na miarę swoich czasów. Pamięć stanu wojennego sprawiała, że widzowie we wszystkim widzieli aluzje: fakt, że kobiety w filmie nosiły munduropodobne uniformy czy rozmaite filmowe bon moty w rodzaju wygłaszanej przez Maksa kwestii: „Idziemy na wschód, tam musi być jakaś cywilizacja” utwierdzały ich w tym przekonaniu, a film odbierano podobnie jak ówczesne kabarety, które przemycały w żartach krytykę totalitaryzmu.
Sam Machulski odżegnuje się od takich intencji, twierdzi, że wcale nie interesowała go walka z systemem, chciał po prostu robić kino gatunkowe i po kryminale, czyli „Vabanku”, przyszła mu ochota na zmierzenie się z SF. Ponieważ jednak obawiał się, że w siermiężnych warunkach techniki filmowej PRL-u nie uda się uzyskać odpowiednio przekonującego efektu uznał, że lepiej tę konwencję świadomie ośmieszyć – stąd pomysł na komedię. Reżyser przyznaje jednak, że warunki polityczne miały oczywisty wpływ na kształt filmu.
Katarzyna Nowakowska
Po prostu: „Seksmisja”
Źródło: http://film.onet.pl/F,7117,1578253,1,600,artykul.html
Osobnym zagadnieniem jest aktorstwo, zwłaszcza fenomenalna rola Jerzego Stuhra jako rubasznego Maksa i kontrastująca z nią kreacja Olgierda Łukaszewicza jako mimozowatego Alberta. Trudno wreszcie nie wspomnieć o wizualnych walorach filmu, określonych przez tematykę i tytuł. Machulski wiedział, jak przyciągnąć męską widownię, obficie eksponując piękno kobiecego ciała. I choć w Seksmisji golizna pojawia się na ekranie dość często, trudno byłoby reżysera oskarżać o zapędy pornograficzne. Zbyt wiele tu humoru, bezpretensjonalności i błazenady.
Źródło: www.filmpolski.pl
http://akademiapolskiegofilmu.pl/en/historia-polskiego filmu/films/sexmission/86

Juliusz Machulski to niezwykle utalentowany artysta, a jego dzieła są nie tylko oryginalne, lecz również ponadczasowe. Jednym z takich obrazów jest właśnie wspomniana wcześniej „Seksmisja”.
Tak pomysłowego i genialnego scenariusza można ze świecą szukać. Chociaż komedia Juliusza Machulskiego została nakręcona prawie trzydzieści lat temu, wciąż zachwyca nowe pokolenia oryginalnością. Chyba przyznacie mi rację? Ten film się po prostu nie starzeje, a poruszony w nim temat dominacji jednej z płci, wojny nuklearnej czy nowoczesnych postępów technologicznych jest nadal bardzo aktualny. Przedstawiona w filmie z pozoru prosta historyjka to przezabawna opowieść z jedyną w swoim rodzaju wizją niedalekiej przyszłości społeczeństwa, w którym to kobiety rządzą światem, a mężczyzn po prostu nie ma. Jak na lata osiemdziesiąte „Seksmisja” była produkcją wyjątkową. Bardzo pomysłowym kinem science fiction. Nic dziwnego, że obecnie stała się obrazem kultowym, a na jednym z największych anglojęzycznych portali filmowych, IMDb, zajmuje jedno z czołowych miejsc w rankingu „Najlepszych filmów science fiction”.
Kobieta mnie bije!
Źródło: http://www.filmweb.pl/reviews/Kobieta+mnie+bije-13104#
Written by the director Juliusz Machulski with Jolanta Hartwig and Pavel Hajny, Sexmission, or Sexmisja as it was known as in its native Polish, was an East European sex comedy strongly reminisent of Woody Allen’s similar film Sleeper. However, while Allen sent up the society of the seventies, Sexmission tackles the battle of the sexes as the world Max and Albert are revived in is entirely populated by women. It’s a lot like those nineteen-fifties sci-fi movies where the astronauts would land amongst a race of females, like Cat-Women of the Moon or Queen of Outer Space, except here it’s not so much camp as played for laughs. It’s interesting that a country which was under a strict regime itself should produce a criticism of such a state, but mainly this is about the sexes getting along with each other and falling in love. I don’t know how long it took for women’s liberation to reach Poland, but on this evidence it wasn’t taken very seriously. Sexmission is pretty funny for all that, and brightly acted by Stuhr and Lukaszewicz, featuring some fun details such as the radiation mutated animals (a tortoise-rabbit, anyone?) and the group of jazz performing lesbians Max and Albert stumble across during their second escape. There are also neat twists that reveal all is not what it seems and complicate the message, and the male sexual fantasy set up is lampooned with vigour even if it’s not clear whose side they’re on. Probably both.
Źródło:GraemeClark www.thespinningimage.co.uk/…/displaycultfilm.asp?reviewid=13

Scenografia i kostiumy w „Seksmisji”

Zdjęcia do filmu kręcono w Polsce, m. in. w kopalni soli w Wieliczce
Historia powstawania dwóch setek kostiumów filmowych, czyli futurystycznych ubrań kobiet, brzmi dziś trochę jak science fiction. A było tak: ekipa nigdzie nie mogła znaleźć nabłyszczanej bawełny, potrzebnej do uszycia strojów kobiecych. Zamówienie ekipy byto za małe, by jakakolwiek fabryka chciała wyprodukować materia.. Zgodziło się na to dopiero laboratorium w Bielawie.
Potem trzeba było szukać odpowiedniej nici, a na końcu zakładu, gdzie uszyto stroje. Kostiumograf, Małgorzata Braszka, zaprojektowała kilka krojów ubrań w trzech kolorach, dzięki którym od razu możemy poznać, do jakiej frakcji futurystycznego państwa należy bohaterka. Zwróciliście uwagę na śmieszne buty sióstr? Ekipa najpierw musiała zdobyć przydział na skórę, potem wysłać ja na drugi koniec kraju do wygarbowania i dopiero wtedy materiał mógł przejąć szewc. Aby koszty produkcji kostiumów się zwróciły, miały być one sprzedawane w domu towarowym.

Propozycje Scenariuszy Lekcji

Krok 1
Podziel uczniów na trzy grupy. Rozdaj arkusze brystolu i pisaki. Pierwsza grupa stara się scharakteryzować władzę w systemie totalitarnym biorąc również pod uwagę skonfliktowane środowiska „Archeo” i „Genetix”, druga  – poda przykłady indoktrynacji społeczeństwa totalitarnego, trzecia zastanowi się dlaczego główni bohaterzy próbują się wydostać z zamkniętego pod ziemią kompleksu.

Krok 2
Po upływie wyznaczonego czasu pracy poproś grupy o zawieszenie plakatów, a następnie krótką ich prezentację.

Krok 3
Uczniowie przygotowują w domu na 2-3 stronach A4 scenkę w formie komiksu. Nawiązują do filmu lub wymyślają sami historyjkę, która odnosi się do działania państwa totalitarnego.

Temat: W poszukiwaniu świata doskonałego.
Opracowanie: Jolanta Manthey
Etap edukacyjny: ponadgimnazjalny
Czas: 2 godziny lekcyjne (plus projekcja filmu)
Metody i formy pracy
praca w grupach
elementy dyskusji
Tok lekcji
Przed lekcją prosimy uczniów, aby przypomnieli sobie, jakie znają literackie wyobrażenia miejsc szczęśliwych.
1. Nauczyciel rozpoczyna zajęcia od wprowadzenia – pyta o biblijne i pochodzące z mitów greckich wyobrażenia krain szczęścia. Przywołuje topos arkadii, przypominając jego pochodzenie. Warto zwrócić uwagę, że wyobrażenia arkadii przybierają różne postaci (np. wieś, dzieciństwo) i wiążą najczęściej  stan szczęśliwości z ładem i harmonią opartą na prawach natury, postrzeganej w opozycji do cywilizacji  będącej źródłem konfliktów i problemów.
2. Z tęsknoty za powszechnym szczęściem, której wyrazem były  opowieści o „rajach utraconych” (tak można widzieć arkadię), ludzie próbowali na różne sposoby poprawiać niedoskonały świat. Wyrazem tych dążeń jest literatura różnych epok.
3. Praca w grupach (15 min.) – załączniki
4. Po upływie wyznaczonego czasu  prosimy przedstawicieli grup o zaprezentowanie wyników (do 5 minut na grupę), ważne, aby wszyscy uczniowie sporządzali notatki.
5. Wspólnie formułujemy wnioski, wydobywając podobieństwa i różnice w utopiach Morusa, Campanelli i Krasickiego oraz w powieści Huxleya – wprowadzamy (przypominamy) pojęcie antyutopii.
[antyutopia «wizja społeczeństwa zmierzającego do katastrofy i samounicestwienia; też: utwór fabularny przedstawiający taką wizję» – SJP PWN; Antyutopia (utopia negatywna) – utwór przedstawiający społeczeństwo przyszłości, którego organizacja polega na ograniczaniu wolności jednostki poprzez całkowite podporządkowanie jej dyktatorskiemu systemowi władzy. Stanowi przeciwieństwo utopii, gdyż ukazany w niej doskonały porządek społeczny opiera się najczęściej na całkowitym i totalitarnym kontrolowaniu ludzi, czyniąc z nich bezwolne przedmioty – http://pl.wikipedia.org/wiki/Antyutopia]. Przypominamy o zapisie w zeszytach.

Źródło: http://www.filmotekaszkolna.pl/lekcja-metodyka-scenariusz,105,2054,edu

DZIAŁANIA EDUKACYJNE

OGÓLNIE O FILMIE

European Films For Innovative Audience / Designed by Freelance Creative